Wczasy w Grecji samochodem Paralia Skotina

II połowa lipca 2006.         

                                                               Zamiast Wstępu.          

Przygotowując się do wyjazdu na wczasy miałem duże kłopoty z zebraniem informacji z Internetu, aby w drodze nie było kłopotów ze sprawnym dojazdem. Niestety dobrych i konkretnych informacji jest mało na temat podróży do Grecji. Wynika to chyba z przekonania, iż Grecja jest tak popularna, że nie warto pisać. Przez dwa tygodnie widzieliśmy niewiele samochodów osobowych z Polską rejestracją, ale Polaków mnóstwo. Myślę, że poniższy materiał pozwoli wielu osobom przekonać się do skorzystania z transportu własnym samochodem. Własny samochód w Grecji jest bezcenny, chociażby z powodu słabego transportu publicznego, bynajmniej na Riwierze Olimpijskiej.

Ekipa.

Kto wybrał się po raz pierwszy do Grecji – dwie rodziny z młodzieżą w wieku 11-14 lat (razem 7 osób).  Wyjazd dwoma samochodami - tu uwaga jeden napędzany LPG.

Przejazd samochodem i opłaty.

Miejsce docelowe Paralia Skotina (Skotina Beach) jest to miejscowość pomiędzy leżąca na Riwierze Olimpijskiej pomiędzy Leptokarią a Platamonas. Trasa przejazdu wiodła trasą:
Cieszyn – Cadca – Żilina – Martin – Zvolen –Sahy – Budapeszt – Szeged – Novy Sad – Belgrad – Nisz – Presevo – Kumanovo – Polikastro – Katerini – zjazd z autostrady na Leptokarię.
Odległość od Cieszyna około 1450 km.
Opłaty:
Słowacja
opłata za winietka 30 dniowa, 300 SKK, jeśli kupimy na stacji benzynowej na Słowacji.
Węgry – winietka 4 dniowa, 1520 HUF. W drodze powrotnej, winietkę kupić można dopiero na stacji paliw na wysokości Kecskemet.
Serbia opłaty na bramkach – tam 430, 430, 1090, 250 Dinarów, powrót małe różnice cenowe 410, 410, 1090, 250 Dinarów. Po przekroczeniu granicy Serbii należy zrobić wymianę Euro na Dinary, 1 Euro lekko powyżej 80 dinarów (po potrąceniu 2-3% prowizji bankowej) – nie płacimy za autostradę w Euro, bo poważnie przepłacamy.
Macedonia – za przejazd płacimy na bramkach - 2, 3 i 1 Euro (były drobne roboty drogowe i objazd ok.4 km) powrót 3 razy po 2 Euro. Nie warto chyba bawić się w wymianę waluty, ewentualne oszczędności nie będą duże.
Grecja jedna bramka opłata 2 Euro. Następna jest zaraz za zjazdem na Leptokarię.

Tankowanie LPG:
Na Słowacji przed granicą węgierską jest stacja po lewej stronie cena 21,90 SKK za litr. Wcześniej bodajże w Zwoleniu było 18,50 SKK za litr.
Węgry - jeśli ktoś musi tankować to odpowiedniej stacji należy szukać w Budapeszcie (ceny były najniższe) i kupić winietkę, wcześniej nie można jej kupić np. na granicy Słowacko - Węgierskiej). Na autostradzie nie widziałem stacji z LPG - w obie strony.
Serbia najwięcej stacji LPG w Belgradzie i okolicach, ostatnia przed Macedonią z LPG we Vranje po prawo wyraźnie oznaczona - 500 m od drogi. Za Belgradem na autostradzie są co najmniej 4 stacje z LPG, najniższa cena 33 Dinary, czyli 1,65 zł najtaniej na całej trasie. Ale w drodze powrotnej jest jedna (wspomniana) Vranje, a druga oznaczona poza autostradą, do której trzeba zjechać z autostrady czynna 24h, następne dopiero w Belgradzie. Oczywiście w miasteczkach są stacje z LPG, ale trzeba więcej czasu stracić, aby do nich dotrzeć.
Polecam stronę:
http://www.auto-gas.co.yu/
W Macedonii tankowałem na stacji w Kumanowo po lewej stronie i zapłaciłem kartą Visa – cena gazu 2 zł/litr.
W Grecji jest parę stacji z LPG w Salonikach, ale to nie po drodze na autostradzie na wysokości Korinos przed Katerinii, po obu stronach są stacje Shell i jest gaz cena dość wysoka 0,659 Euro za litr. W Larisie jest stacja 0,6 Euro za litr, pierwszy zjazd po przejechaniu około 8-10 km w strefie przemysłowej, od drogi w lewo jakieś 300 m, trudno trafić słabo oznaczona, trzeba pytać na stacjach benzynowych. Jest także stacja LPG w Kalambaka przy Meteorach, ale nie tankowałem, więc nie gwarantuję.

Benzyna przy autostradach zdecydowanie droższa. Tańsza w Belgradzie i Budapeszcie – duże miasta. Nie powinno być problemu z płatnościami kartą Visa - najbardziej w Polsce popularną. Oczywiście, jeśli nie mamy gotówki to pytamy przed rozpoczęciem tankowania. W Serbii na wielu stacjach można zapłacić w Euro za odliczoną gotówkę, resztę wydają niechętnie. Jeśli chodzi o benzynę to najtańsza była w Serbii,  w Grecji cena dochodziła do 5,10 zł (płatne kartą. Pytanie czy da się to przejechać za jednym razem? Tak, droga powrotna zajęła nam 20 godzin do Cieszyna. Na autostradach trzeba jechać 140-150 km/h. Na ekspresowych około 120 km/h, jeśli warunki pozwalają. Z drobnymi postojami tankowanie, zjedzenie czegoś i na granicach najgorzej na Serbskiej z obu stron. W drodze do Grecji nocowaliśmy w Serbii w Motelu Predejane – pokój ze śniadaniem 3 osobowy 45 Euro, 4 osobowy 64 Euro. Nie było obaw o samochody i ich zawartość, parking jest bezpieczny. Zarówno przed Predejane jak i za jest jeszcze kilka moteli w którymś na pewno będą wolne miejsca. 
Kiedy jechać? Jeśli można to w tygodniu, a już na pewno odradzam sobotę – zmiany turnusów i najwięcej osób kończy lub rozpoczyna urlop. Największy ruch i kolejka na granicy Serbsko – Macedońskiej, w niedziele rano była na pewno na 2-3 godziny stania (my wracaliśmy do kraju około 15 minut w kolejce).
Światła - gdzie obowiązują w dzień?
Węgry – teren zabudowany, Macedonia - 24 h. Zielona karta - obowiązkowo + umowa do zielonej karty.
Opłaty w obie strony - 370 zł, LPG i paliwo - 1100 zł. Za tą kwotę zrobiłem 3900 km. Na miejscu w Grecji zrobiliśmy 800 km. Nigdzie nie zapłaciliśmy mandatu.

Co zwiedziliśmy.

punktor

Meteory - będąc w tej części Grecji i nie zobaczyć klasztorów będzie grzechem. Coś pięknego i zapierającego dech w piersiach. Wystarczy zwiedzić dwa klasztory, a zobaczyć z zewnątrz należy wszystkie. Odległość dość znaczna około 150 km w jedną stronę. Bilety do każdego ze zwiedzanych klasztorów bardzo tanie 2 Euro od osoby dorosłej, dzieci wstęp wolny.

 

punktor

Pobliski Dion - Muzeum archeologiczne warte zobaczenia, teren wykopalisk niekoniecznie.

 

punktor

Około 20 km od Skotiny w stronę Larisy przy autostradzie w Tembi znajduje się Prawosławne Sanktuarium Matki Boskiej Piątkowej tłumnie odwiedzane nie tylko przez wierzących. Parkingi po obu stronach autostrady. Wstęp wolny.

 

punktor

Miasteczko Litochoro oraz wąwóz rzeki Enipeas niewymagający wiele wysiłku spacer po płytach, piękne widoki na góry Olimpu. Kto chce zobaczyć więcej powinien wjechać samochodem, skuterem lub quadem, do Parku Narodowego Olimpu na wysokość około 900 m npm. droga asfaltowa ostatni kilometr kamienna. Przy wjeździe otrzymaliśmy gratis mapkę Parku Narodowego Olimpu. Po drodze są punkty widokowe i jedna cerkiew. Dla pragnących pochodzić po górach można się pokusić i wybrać do pierwszego schroniska, bodajże około 3 godzin w jedną stronę.

 

punktor

Zabytkowa grecka wioska Pandeleimonas – niestety dość kręta droga pod górę, dojazd przez Neou Platamonas. Piękne widoki i panorama okolicy. Tutaj można poczuć prawdziwą Grecję - bardzo urokliwa grecka zabudowa wiejska. Jest parę tawern i kawiarenek gdzie można coś zjeść. Niestety wkrada się tam komercja i w sklepach z pamiątkami można kupić wszystko z całego świata (bumerang, kastaniety, noże korsarzy).

 

punktor

Wycieczka całodniowa na wyspę Skiathos. W drodze na wyspę pojawiły się dwukrotnie delfiny, ale niestety na krótko, nie miały ochoty na zabawę. Na wyspie jedna z piękniejszych plaż w Grecji - plaża Koukounaries i urokliwe miasteczko Skiathos. Nasze statki wycieczkowe wypływały z miejscowości Ahillio, dojazd około 160 km. Ceny takiej imprezy to: osoba dorosła 25-35 Euro, dzieci (do lat 12) 20-30 Euro. Jeśli ktoś wybiera się na wycieczki autokarem lub statkiem to zdecydowanie należy odwiedzić miejscowe biura turystyczne i porównać ceny.

 

punktor

Odwiedziliśmy oczywiście parę razy Leptokarię tu można kupić żonie futro w polskich sklepach, zdecydowanie taniej niż w Polsce. Liczba Polaków dorównuje połowie ludzi w tym mieście. Jeśli ktoś prowadzi nocny tryb życia, bynajmniej na wczasach to powinien tu trafić. Platamonas także tu życie nocne tętni. W Nei Pori jest ładna, zagospodarowana, szeroka i bardzo długa plaża.

Reasumując, jeśli nie ma strasznych upałów to można dużo zobaczyć. W planie były Saloniki i Ateny, ale właśnie upały nas zniechęciły do ich zwiedzenia. Ale nic straconego zrobimy to następnym razem. Jeśli masz samochód
z klimatyzacją to podróż autokarem na wakacje do Grecji (szczególnie lipiec-sierpień) to naprawdę głupi pomysł, szczególnie jak jest 35-40 stopni C.

Można zadać sobie pytanie, czy bezpiecznie jest poruszać się po drogach Grecji. Sądzę, że tak nie mieliśmy sytuacji stresowych. Na głównych drogach jeżdżą bezpieczniej niż w Polsce, na uliczkach w miasteczkach raczej ostrożnie, wiejskie drogi - kierowcy zatrzymują się na drogach z pierwszeństwem, co dla nas było lekko irytujące. Chyba w obawie o znajomość znaków przez innych Greków. Ponieważ jesteśmy daleko od domu sami jeździmy ostrożnie.

W Serbii jest dużo sklepów Duty Free (bezcłowe) – nie skorzystaliśmy. Między granicami Macedońską i Grecką jest duży sklep - alkohol taniocha 2 litry Ouzo12 - 40% za jedyne 6,30 Euro, Metaxa - także duży wybór. Dla pań stoiska
z perfumami istny zawrót głowy od zapachów i .... czasami też od cen. Odzież firmowa dość droga. Ostatnia kwestia, gdzie się zakotwiczyć na miejscu, na urlop przeważnie wybieramy się raz w roku i dylematem wielkim jest, z jakim biurem pojechać, aby nie było przykrych wpadek - które mogą zepsuć nasze wakacje. Wszelkie ryzyko należy minimalizować. My wybraliśmy bungalowy na kempingu. Bungalowy posiadają pełny węzeł sanitarny z ciepłą wodą, duży zacieniony taras. Cisza i spokój, wśród mnóstwa zieleni i bezpośrednio przy morzu. Ponieważ nie ma aneksów kuchennych pobyt należy trzeba wykupić w wyżywieniem (3 posiłki). Możemy polecić sprawdzone przez nas biuro
http://www.szaveltravel.com/

wszystko zgodnie z opisem, bez żadnych niespodzianek, mili ludzie chętnie doradzą, co i gdzie zobaczyć.

Sławomir Rak
(na wszelkie pytania, miarę możliwości odpowiem na forum :-)

GALERIA