Galeria Marii Wacławek z pobytu na wyspie Andros w 2005 roku        

Moja Grecka przygoda rozpoczęła się całkiem niespodziewanie. Postanowiliśmy przyjąć zaproszenie od mojej córki - Karoliny do odwiedzenia jej w Grecji. Nazwa miejsca gdzie mieliśmy się  udać wyspa Andros - brzmiała nieznajomo i dopiero gruntowne studiowanie mapy przybliżyło nam, iż chodzi o najbardziej na północ wysuniętą wyspę archipelagu Cyklad. W podróż razem ze ślubnym - Stanisławem - wyruszyliśmy z naszego rodzinnego Orzesza (piękne miasteczko pomiędzy Katowicami a Rybnikiem -
zapraszam na stronę internetową miasta) 22 września 2005 roku.

Pierwszym etapem dość długiej i skomplikowanej podróży był przylot był na nowe lotnisko w Atenach (tj. w Spata prawie 60 km na wschód od Aten). Następnie jeden dzień spędziliśmy u znajomej w samych Atenach a stamtąd pojechaliśmy do małej miejscowości Nea Makri-Paralia, położonej pomiędzy Maratonem a portem Rafina na wybrzeżu morza egejskiego, gdzie spędziliśmy 12 dni. W czasie tego pobytu najmilej wspominam wycieczki rowerowe po okolicach (właśnie Maraton, Skini, nawet Rafina) Na dwa ostatnie dni dołączyła do nas Karolina i wspólnie odbyliśmy wycieczkę do Aten. Głównym celem wycieczki był oczywiście Akropol, który oczarował cała nasza trojkę.

Następnym etapem wyprawy był rejs promem z Rafiny do portu Gavrio położonego na północy wyspy Andros. Z Gavrio autobusem dojechaliśmy już do głównego miasta Andros (nazywa sie tak samo jak wyspa), gdzie zamieszkaliśmy na dłużej. Pobyt na Andros trwał 20 dni do 23 października.

Pobyt na Andros upłynął nam na słodkim lenistwie. Poznawaliśmy miasto spacerując po krętych uliczkach, głównym deptaku miasta i plaży. Wędrowaliśmy także w głąb wyspy - nad miasto aby podziwiać zielone stoki i wzgórza Andros. Co parę dni Stasiu wybierał się na ryby. Łowił na żywca - małe rybki, które kupował od miejscowych rybaków i chyba ze dwa razy złowił jakieś tutejsze ryby drapieżne ale ich nazwy nie znam. Nieodłącznym elementów spacerów były wizyty w kafejkach i tawernach, gdzie toczy się, trochę leniwe o tej porze roku życie miasta Andros. Kafejki to jak sama nazwa wskazuje - kawa (pyszna) ale i tradycyjny napój - ouzo - czyli wódka anyżówka zmieszana z wodą wyglądająca jak mleko. Co do potraw to smakowała nam cała kuchnia ale szczególnie suvlaki i miejscowy specjał - krepę - ciasto z zawartością jaka sobie wybierzesz! Poznaliśmy też kilku Polaków - Piotra, Asię, Beatę a także kilku miejscowych mieszkańców - Greków. Warto tu wymienić na przykład piłkarzy z klubu Olimpiakos Andros, którzy często podróżują po Cykladach i Grecji rozgrywając mecze ligowe.

Gdy nadszedł czas powrotu wyruszyliśmy znów promem przez Gavrio i Rafinę na stały ląd. Udaliśmy się z powrotem do Nea Makri-Paralii gdzie spędziliśmy jeszcze sześć dni. Tyle mojej relacji gdyby ktoś chciał zapytać o jakieś szczegóły albo napisać załączam mój e-mail.

Maria Wacławek

e-mail

Stronę odwiedziły dotychczas

 

osoby

A na deser widoczek chory Andros z lotu ptaka. Na pierwszym planie skała z ruinami fortecy. Widać, że miasto w dużej części zbudowane jest na cyplu wychodzącym w morze

1.Nasz prom 2. Stanisław na rozdrożu 3. 1-sza panorama Andros 4. 2-ga panorama Andros

5. Mała latarnia w porcie

6. Stasiu na plaży

7. Andros - schody na plażę

8. Uliczka w Andros

9. Pomnik w Andros

10. Maria na tarasie

11. Piotrek i Stasiu 12. Widok na fortecę

13. Ruiny fortecy w Andros

14. Maria i Piotrek

15. Mała latarnia 16. Droga do Andros

17. Wnętrze wyspy Andros

18. Maria na wycieczce

19. Wnętrze Andros

20. Wnętrze Andros

21. Ograniczenie prędkości 22. Miasto Andros 23. Miasto Andros 24. Maria w Andros

25. Andros o zachodzie 26. Karolina 27. Zachodzi słoneczko... 28. Zachód w Andros

29. Port rybacki Andros 30. Stasiu na rybach

31.  Biorą?

32. Port rybacki w Andros

33. Maria

34. Wieczorny spacer

35. Schody do nieba

36. Cykladzkie koty

37. Cykladzki osioł

38. Osioł i wielbicielki

39. Stasiu i fauna 40. Beata i Karolina

       

41. W tawernie

42. Karolina

43. Rodzina już spakowana

44. W drodze do Gavrio

45. Gavrio

46. Maria w Gavrio

47. Port w Gavrio

48. Stasiu i piłkarze

49. Żegnamy Gavrio

50. Żegnamy Gavrio

51. Żegnamy Gavrio 52. Żegnamy Gavrio

 
53. Żegnamy Gavrio 54. Żegnamy Gavrio 55. Jacht przy Rafinie