Port Skala na wyspie Thira        
(36 °25'02" N, 25°27'07" E)  

Port Skala Fira  Skala (czyli port) Thira jest portem leżącym u stóp hory Santorini. Wyspa Santorini (Santoryn, Thira) jest niewątpliwie największą atrakcją turystyczną Cyklad. Codziennie do kaldery wpływa kilkanaście większych i mniejszych wycieczkowców i promów z turystami, w kalderze próbuje zakotwiczyć także kilkanaście jachtów. Ano właśnie próbuje; zacumowanie w porcie Skala jest bardzo trudne. Można spróbować w północnej części portu, gdzie wystawiona jest duża boja cumownicza. Jachty (5-8 szt.) cumują promieniście - co oznacza niezłą zabawę z cumami gdy chce się odpłynąć a paru gości jest już zacumownych po obu stronach. Środkowa część przeznaczona jest dla wycieczkowców i promów. Przycumowanie w pobliżu (jak będzie miejsce) dostarczy wam niezapomnianych wrażeń związanych z rozkołysem i sąsiedztwem 20, 30 piętrowych stateczków. Dla tubylców (łodzie rybackie - kaiku) przeznaczony jest płytki porcik rybacki (1-1,5 m) zaś do kei cumują lokalne statki wycieczkowe. Południowa część portu to długie betonowe nabrzeże z wypłyceniem (pełnym kamieni) już kilkanaście metrów od betonu. Słowem zejście suchą stopą na ląd jest praktycznie niemożliwe. Kotwica (dwie!!) i długa cuma + ponton umożliwią jednak komunikację z brzegiem.  Jeżeli dodamy, że kilkanaście metrów od brzegu dno spada kilkadziesiąt metrów w dół to otrzymamy prawdziwy obraz żeglarskiej rozpaczy. Ale mimo wszystko warto Thira - szczególnie o zachodzie słońca lub nocą to ósmy cud świata. Po sklarowaniu jachtu udajemy się na górę do Firy aby wraz z kilkoma tysiącami turystów obserwować najpiękniejszy zachód słońca w Europie (tak naprawdę jeszcze ładniejszy jest w wiosce Oia na północy wyspy). Na górę można dostać się dwoma drogami; kolejką linową (1600 drachm od dorosłego w jedną stronę) lub ma ośle (czy też mule). Kolejka to dar greckiego milionera dla społeczności Thiry, pochodzi co prawda z lat trzydziestych ale to szwajcarska, solidna robota. Połowa wpływów z kolejki przeznaczana jest dla poganiaczy osłów co ma rekompensować im spadek zarobków. Droga to kilkaset schodów - tarasów składających się na kilkanaście zygzaków wykutych z skale. Jachtu nie można niestety pozostawić bez opieki. Rozkołys spowodowany ruchem wycieczkowców i promów jest znaczny. Staliśmy tam w czasie silnego meltemi ale rozkołys był bardziej dokuczliwy, trzeba cały czas kontrolować liny cumowniczne i kotwiczne. Lecz gdy meltemi nie wieje a także wiosną i jesienią - rozkołys już nie jest tak dokuczliwy. Na nabrzeżu jest słonawa woda "pitna" i prawdziwa atrakcja - prysznice z ciepłą wodą, stoją co prawda pod chmurka ale są. Hora Thiry jest jednym z najdrożych miast na Cykladach, parę uliczek to wyłacznie sklepy ze złotem! Jest tu naprawdę co zwiedzać; muzea, kościoły dwóch wyznań, wąskie uliczki, kafejki. Przy odkotwiczeniu uważajcie na kotwice. Na 20 - 30 głębinie leżą ogromne kamienie, na których potrafią poplatać się łańcuchy kotwiczne. Jakby co w porcie jest wyspecjalizowania ekipa płetwonurków!

 

 

port Skala Fira Santorini

Uwaga! Mapka opracowana na podstawie publikacji Roda Heikella "GREEK WATERS PILOT"
Wyd. Imray Laurie Norie & Wilson" 1998 (Wyd. VII)