Komboloje - Greckie paciorki

Już na wstępie muszę zaznaczyć, że miałem trudności ze znalezieniem polskiego tłumaczenia słowa komboloi. Najbardziej odpowiednim wydawało się tu słowo "różaniec" ale jak poniżej wyjaśnię całkiem do oryginalnego znaczenia nie pasuje. 

Bo tak najprościej mówiąc komboloje to zabawka dla mężczyzn, tradycyjna i ulubiona zabawka, i tyle.

Odwiedzając Grecję uważny obserwator dostrzeże w zawieszony na dłoni mężczyzny sznur kilkunastu paciorków przekładanych z wielką sprawnością za pomocą palców. Odwiedzając tradycyjne kafenios gdzie greccy mężczyźni uwielbiają spędzać popołudnia i wieczory nad szklaneczką ouzo, dosłyszy uważny obserwator charakterystyczne "klikanie" przekładanych paciorków. 

Zacznijmy od historii. I tu właśnie pojawia się słowo różaniec. Różańce czyli liczydełka pozwalające odliczać krotność wymówionych modlitw pojawiły się po raz pierwszy W Chinach a najbardziej wyraziste stały się w kulturze Indii. Bo jakże miał buddyjski mnich odmówić mantrę 108 razy nie posiadając umiejętności liczenia? Różańce stały się popularne w wielu religiach gdzie skupienie przy odmawianiu powtarzalnej modlitwy wykluczało arytmetykę powtórzeń. Różańce zaczęli stosować muzułmanie i chrześcijanie a do Europy sprowadzili je krzyżowcy. Do Europy owszem a do Grecji nie.. Tu właśnie dochodzimy do pierwszej hipotezy dotyczącej pochodzenia kombolojów. Mówi ona, że są one wynikiem ewolucji różańca prawosławnego zwanego komboskini co oznacza zespół węzełków zawiązanych na sznurku służący do odliczania modlitw. Zastosowano go po raz pierwszy w monastyrach Góry Atos gdzie też narodziło się słowo komboloi pochodzące od wyrażenia "kombo-leo" co oznacza: "Co każdy węzeł - mówię modlitwę". A więc jednak różaniec. Mnisi zaczęli później wykonywać różańce z drobnych elementów: pestek oliwek, muszelek, kawałków drewna, itp. 

Po upadku Bizancjum nadeszły dla Greków czasy trudne i mroczne. Otomańscy okupanci przynieśli nową religię i zwyczaje. Religijni muzułmanie używali 40 koralikowych różańców do odmawiania modlitw. Wkrótce wykonane zazwyczaj z marmurowych koralików różańce pojawiły się w dłoniach Greków. zazwyczaj były mniej  liczne i prostsze w formie. Na początku noszenie kombolojów było kpiną z okupanta, potem zaś stało się zasymilowanym, świeckim zwyczajem wypełniania czasu. 

Najnowsza teoria sformułowana przez Katerinę Agrafioti na łamach miesięcznika "The Athenian" podaje najbardziej prawdopodobną hipotezę fenomenu kombolojów. Otóż tradycja ta ma lat dopiero 80 i wywodzi się z Azji Mniejszej zamieszkałej do 1921 roku przez ponad dwumilionową mniejszość grecką. Po tragicznej wojnie ponad uchodźcy przybywając do starej ojczyzny przywozili ze sobą nieznane na kontynencie zwyczaje, instrumenty, potrawy, itp - w tym sznury paciorków służące relaksacji i zabawie. Jedna z rodzin otworzyła w Pireusie małą fabryczkę kombolojów i rozpoczęła ich masową produkcję i sprzedaż a potem poszło już w geometrycznym postępie.

Dlaczego Grecy zajmując palce bezwiednym a zwinnym przekładaniem koralików parę godzin dziennie? Zapytajcie Greków a każda odpowiedź będzie trochę inna; 

a to, że pozwala na koncentrację,
a to, że uspokaja nerwy,
a to, że palić się odechciewa (albo jeść za dużo),
a to, że są ulubionym amuletem,
a to, że właściwie nie wiem,
a to, że świadczy o pielęgnowaniu tradycji,
a to, że świadczy o statusie społecznym (w wersji de luxe)
i wiele wiele innych
 

Jak już wspomniano komboloje są zabawką męską ale spotykane są wyjątki. Najbardziej znanym była Melina Mercouri często używająca srebrnych kombolojów nawet w czasie pełnienia swej ministerialnej funkcji. Dziś komboloje stały się także najbardziej chyba popularną pamiątką z Grecji. Plastikowe pamiątki można kupić już za parę Euro w każdym sklepiku turystycznym. Te droższe mogą być wykonane ze szkła, metalu (w tym szlachetnego jak srebro), ceramiki, kamienia, kamieni szlachetnych, korala, kości ale najbardziej tradycyjne produkowane są z bursztynu. Piękne połączenie kulturowe nieprawdaż? Komboloje mogą też stać się w rękach jubilera prawdziwym dziełem sztuki i osiągać cenę paru tysięcy euro. Stały się też komboloje przedmiotem kolekcjonerstwa osiągając w niektórych przypadkach bardzo duże ceny.

Komboloj składa się z kilkunastu paciorków nanizanych na rdzeń - "sznurek". Jeden z kamieni zamocowany jest za węzłem - "stoperem" i zwieńczony ozdobną "kitką". Rzadkością są komboloje składające się z dwóch większych kamieni, którymi manipuluje się w trochę inny sposób.. 

W Napflionie znajduje się Muzeum Kombolojów gdzie zgromadzono nie tylko wielką ilość eksponatów ale też niezwykle interesujący warsztat produkujący tradycyjnymi metodami komboloje wykonywane głównie z bursztynu.

LINKI

Muzeum Kombolojów w Napflionie

Fabryka komboljów Vangelisa

Esej w portalu GoGreece

Ateńskie Centrum Kombolojów